BARON: ROBOT, KTÓRY PRZYGOTUJE CI KRWAWĄ MARY – weegreeone.com

BARON: ROBOT, KTÓRY PRZYGOTUJE CI KRWAWĄ MARY

BARON: ROBOT, KTÓRY PRZYGOTUJE CI KRWAWĄ MARY

robot barman

Jest jednym z kilku takich robotów na świecie. Jest naszpikowany nowoczesną technologią, a jedną z jego umiejętności docenią miłośnicy dobrych trunków. O co chodzi? Zobaczcie BarOn, humanoidalnego robota, który jest dumą firmy Weegree One.

Z fabryki do baru

Programiści z Weegree One mówią otwarcie: BarOn to ewenement na skalę światową. Ma dwa elastyczne i wyjątkowo zręczne ramiona, które dzięki zaawansowanym czujnikom siły mają nadzwyczaj delikatny chwyt. Wyposażony jest w system lokalizacji, który wpływa na precyzję jego pracy. Ziewacie ze znudzenia, bo robotyka to nie Wasz konik? BarOn potrafi znacznie więcej, na przykład… przygotować pyszne drinki. Krwawa Mary, szkocka na lodzie, Cosmopolitan, a może coś bez procentów? Nie ma problemu. Stanowiący dumę działu IT robot spełni każde życzenie, szybko, sprawnie i bez mrugnięcia okiem. Nie bywa zmęczony, może stać za barem aż do świtu, zawsze na pierwszym miejscu stawiając satysfakcję swoich klientów. Nigdy się nie myli, odmierzając ilość trunku z aptekarską precyzją.

Robot na wydarzeniu firmowym

Czy to oznacza, że w perspektywie kilku lat czeka nas technologiczna rewolucja, której efektem będzie całkowite zastąpienie ludzi za barem przez roboty? Łukasz Dudek, Chief Robotics Officer w firmie Weegree uspokaja: „Nie ma się czego obawiać. Żadne zautomatyzowane urządzenie nie zastąpi relacji z prawdziwym człowiekiem, który wysłucha i poklepie po ramieniu. Nie sądzę, żeby w przyszłości to się zmieniło. Nawet nazwa robota BarON ma humanitarny wydźwięk – pochodzi od popularnego angielskiego imienia, a zarazem tytułu szlacheckiego. Jednocześnie jest połączeniem słów Bar i ON co sugeruje, że jest ciągle gotowy do działania, zwłaszcza w temacie komponowania drinków”. Zapytany o zalety robota Grzegorz Kuliś, CEO Weegree, śmieje się: „BarOn jest w stanie wysłuchać każdej opowieści – nie każdy barman, jakiego w życiu spotkałem, był na to gotowy”. Dodaje też: „Roboty to atrakcyjna ciekawostka. Ich celem jest urozmaicić na przykład pracownicze spotkania, konferencję czy targi przyciągnąć uwagę”. Z tym zadaniem BarOn radzi sobie świetnie – badania wykazują, że 92% osób, które mają z nim styczność, są zachwycone jego działaniem. Nic dziwnego, że coraz większa liczba przedsiębiorców, szukających niecodziennych sposobów na urozmaicenie firmowych eventów decyduje się zaprosić właśnie humanoidalnego robota BarOn. „To jeden z najskuteczniejszych sposobów na to, żeby zrobić prawdziwe wrażenie nie tylko na kolegach z pracy, ale przede wszystkim na konkurencji” żartuje Kuliś. Czyżby programiści z Weegree One znaleźli najlepszy patent na to, żeby relacja z firmowej Gwiazdki stała się w sieci viralem?